Wyszukiwanie
Co w branży piszczy? czyli jidysz w Izraelu
Krzysztof Modelski

Zacznę od czegoś dla tych, którzy nie czytali tego co pisałem poprzednio lub czytali ale zapomnieli. Tytułowa branża to jidysz, branża jidysz. A ściślej poświęcony kulturze internetowy periodyk „Yiddish Branzhe” (zob. https://yiddishbranzhe.com/)



Bohaterem tego odcinka będzie urodzony w Bukareszcie w 1976 roku Emil Kalin. W wieku 4 lat Kalin wraz z rodzicami trafił do Izraela. Obecnie mieszka w Tel Awiwie. Już podczas studiów na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie dodatkowo uczęszczał na zajęcia z języka jidysz. Pisać (w jidysz) zaczął jako młody człowiek, od razu po ukończeniu studiów. Uczestniczył w jidyszowych warsztatach pisarskich organizowanych przez „Forwerts”, co dało mu okazję poznania prowadzącego zajęcia ówczesnego redaktora naczelnego tej gazety, Borysa Sandlera. W 2008 roku jego pierwsze teksty w jidysz zostały opublikowane w czasopiśmie literackim „Jeruszolaimer Almanach”, a w 2010 roku zadebiutował w „Forwerts” publikując dwa krótkie opowiadania „Erszte milchome nacht” („Pierwsza wojenna noc”) i „Majn zejde fun Isroel” („Mój izraelski dziadek”). Tak rozpoczęła się jego stała współpraca z „Forwerts”, która potem znalazła kontynuację w założonym przez Borysa Sandlera „Yiddish Branzhe”, gdzie stał się najczęściej publikującym (poza Sandlerem) autorem. Niezależnie od tego Kalin publikował (i publikuje) w innych pismach, w tym we wspomnianym przeze mnie w jednym z odcinków „Co w branży piszczy?” „Birobidżanern Sztern”. Niedającą się pominąć ciekawostką z pierwszego okresu twórczości Kalina jest informacja (w jidysz!) z 2008 roku, którą znaleźć można na stronie Radia Polonia: „Młody jidyszysta z Jerozolimy, Emil Kalin, dla którego jidysz jest językiem ojczystym, opowiada nam o swoim stosunku do tego języka, a także o różnych działaniach, które podejmowane są obecnie w Ziemi Izraela.” Dla wyjaśnienia dodam, że w tym okresie istniała w Radiu Polonia Polskiego Radia tzw. sekcja hebrajska realizująca półgodzinne audycje emitowane w Izraelu.

Debiutem książkowym Kalina jest wydany w 2017 roku przez „Yiddish Branzhe” niewielki tomik prozy „Szotns ojfn trotuar” („Cienie na chodniku”). W 2022 roku ukazał się kolejny zbiór opowiadań („Bukareszter szriftn” „Bukaresztańskie pisma”) zawierający teksty, które swoją premierę miały na stronie WWW Yiddish Branzhe. Kalin ukazuje w nich losy pokolenia swoich rumuńskich żydowskich rodaków zmagających się z podwójną traumą: Zagłady i komunistycznej dyktatury. Dwa lata później w druku ukazuje się publikowana wcześniej w odcinkach w „Yiddish Barnazhe” krótka powieść „Cuzamenbroch” („Załamanie”). Rzecz dzieje się we współczesnym Izraelu. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie a główny bohater, Hersz Grinberg, jest rówieśnikiem autora. Pracujący w kancelarii prawnej bohater marzy o zostaniu pisarzem. Rozsypuje mu się przy tym życie rodzinne. Bohater jest rozdarty między dwoma światami, żyje na ich pograniczu. Między minioną ale wciąż obecną tradycją a wolnym światem współczesności, między cielesnością a duchowością, między surową rzeczywistością a światem marzeń. Kalin rozpoczął publikację swojej powieści w odcinkach w roku 2022, a ukończył ją 14 października 2023 r., tydzień po masakrze z 7 października, co sprawiło, że opisana historia nabrała zwrotu, którego autor nie był w stanie przewidzieć. Można powiedzieć, że tragedia z realnego świata wdarła się do literatury.

Przez ponad dwa lata, od stycznia 2024 do sierpnia 2026, na stronie WWW Yiddish Branzhe publikowana była w odcinkach najnowsza powieść Kalina „Der fynfjor-plan” („Plan pięcioletni”), w której autor wraz z głównym bohaterem wraca do swych korzeni. Mieszkający w Ameryce, skonfliktowany z żoną, zamożny ale zagubiony i szukający pomocy na kozetce psychologa Szlomo (w Ameryce Sam) Drejman postanawia pojechać do Rumunii, kraju swego dzieciństwa. I tu szok, który go spotyka od razu po wyjściu z lotniska. Kuzyn przyjechał po niego trabantem, który w oczach przybysza z Ameryki jest „dziwnym stworzeniem” a nie normalnym samochodem.

W przeciwieństwie do większości piszących obecnie w jidysz Emil Kalin jest niemal rodowitym Izraelczykiem. Niemal, bo formalnie rzecz biorąc pochodzi z Rumunii, ale nawiązując w swych utworach do kraju przodków nie wspomina niczego, bo cóż mogło zostać w pamięci czteroletniego dziecka, a tyle lat miał gdy wyjeżdżał z rodzicami z Rumunii. Światem Kalina jest Ziemia Izraela, można więc zaryzykować stwierdzenie, że jego twórczość jest dowodem na to, że literatura izraelska, choć głównie hebrajska, wciąż ma gałąź jidyszową zakorzenioną w literaturze żydowskiej XX wieku.



Na zdjęciu: Emil Kalina


Zobacz też:

Ułatwienie dostępu

Powiększenie tekstu
Powiększenie tekstu
Powiększenie tekstu
Powiększenie tekstu
Kontrast
Kontrast
Interlinia
Interlinia
Interlinia
Interlinia
Odstępy między literami
Odstępy między literami
Odstępy między literami
Odstępy między literami
Podświetlenie linków
Podświetlenie linków
Maska do czytania
Maska do czytania
Podpowiedzi
Podpowiedzi
Kursor
Kursor

Resetuj ustawienia