Wyszukiwanie
Początki szkoły żydowskiej w Poznaniu
Maciej Moszyński
Wiele informacji na temat funkcjonującej w okresie międzywojennym w Poznaniu szkoły żydowskiej pochodzi od jej wychowanków. We wspomnieniach z dzieciństwa przywołują oni często postać długoletniej kierowniczki Miejskiej Izraelickiej Szkoły Powszechnej (następnie XIV Szkoły Powszechnej im. Niemcewicza), Franciszki Propstowej. W opiniach o tej nietuzinkowej i z pewnością charyzmatycznej postaci powtarzają się stwierdzenia na temat jej zdecydowanej niechęci do syjonizmu1. Reprezentowała ona bowiem, topniejącą w obliczu rosnącego wśród Polaków antysemityzmu, część społeczności żydowskiej międzywojnia, która wierzyła w ideę pełnej integracji obywatelskiej. W tym kontekście paradoksalny wydawać się może fakt, że to właśnie poznańskim syjonistom tutejsza placówka zawdzięczała swoje powstanie. Warto więc przybliżyć owe okoliczności, zwłaszcza że są one tylko w niewielkim stopniu obecne w historiografii poznańskiej społeczności żydowskiej2
Początki szkoły żydowskiej w Poznaniu przypadły na burzliwy okres przełomu społeczno-politycznego, który przejawiał się w destabilizacji dotychczasowych warunków życia miejscowej ludności. Zakończenie działań wojennych i wybuch niemieckiej rewolucji w listopadzie 1918 roku, przede wszystkim zaś zwycięskie dla Polaków powstanie wielkopolskie i decyzje podjęte na konferencji pokojowej w Wersalu, wskutek których Poznań znalazł się w granicach odrodzonej Polski, doprowadziły także do zasadniczych zmian w systemie szkolnym. W styczniu 1919 roku przejęte przez Polaków władze prowincji wydały rozporządzenie, które znosiło dotychczasowe ograniczenia w zakresie nauczania szkolnego w języku polskim. Zarazem likwidowało pruski system szkół symultannych, to znaczy skupiających dzieci różnych wyznań, wprowadzając zasadę wyznaniowego podziału szkół. Podjęte wówczas działania na rzecz utworzenia żydowskiej placówki oświatowej łączyły się ze splotem rozmaicie motywowanych i nierzadko sprzecznych ze sobą potrzeb i ambicji, prezentowanych zarówno przez zaangażowane jednostki, jak i środowiska składające się na lokalną społeczność żydowską.
Nie sposób pominąć tutaj istotnego aspektu, jakim był ogniskujący się w łonie poznańskiego żydostwa spór ideowy między zwolennikami liberalizmu a syjonistami. Podczas gdy pierwsi definiowali swoją żydowskość przede wszystkim na płaszczyźnie wyznaniowej, drudzy podkreślali etniczno-narodowy charakter wspólnoty żydowskiej. Od połowy XIX wieku liberałowie umacniali swoje wpływy we władzach poznańskiej gminy. Utrzymali je do wybuchu I wojny światowej, choć w obliczu postępujących zmian społeczno-politycznych stopniowo tracili pole manewru na rzecz syjonistów, którzy znaleźli wsparcie wśród miejscowych ortodoksów. Na tle ruchu syjonistycznego w Niemczech przedstawiciele poznańskiego środowiska narodowo-żydowskiego wyróżniali się przez swoje szczególne skoncentrowanie na kwestiach reformy gminy. W ich przekonaniu zmiany te miały doprowadzić do wzmocnienia gminnych instytucji edukacyjnych i społecznych, a w konsekwencji rozbudzać wśród Żydów świadomość narodową. Już w pierwszych latach XX wieku w środowisku niemieckich syjonistów hasło nadania gminie charakteru żydowskiej instytucji narodowej (Volksgemeinde) głosił poznański adwokat Max Kollenscher3. Z czasem do roli jednego z centralnych elementów tej koncepcji urosła kwestia żydowskiej szkoły ludowej. Miała ona dać pewniejszą gwarancję właściwego wychowania młodzieży niż preferowany przez żydowskich liberałów model placówki wielowyznaniowej4. W obliczu dominacji niemieckiego uniwersum kulturowo-językowego w Poznańskiem to religia była podstawową linią demarkacyjną w procesie narodowej samoidentyfikacji5. Stąd tak ważne z perspektywy syjonistów było nadanie jej rangi kryterium organizacji systemu szkolnego. 
W gorących politycznie dniach listopada 1918 roku syjoniści doprowadzili do powstania inicjatywy, której zadaniem było reprezentowanie interesów i obrona praw poznańskich Żydów. W kolejnych miesiącach Jüdischer Volksrat, czyli Żydowska Rada Ludowa (ŻRL) stała się kluczowym czynnikiem organizacyjnym lokalnej społeczności, dystansując w ten sposób kontrolowane przez liberałów oficjalne organy gminy. Dzięki realizacji części postulatów ŻRL udało się jej krótkotrwale stworzyć podstawy pod „jedyny eksperyment żydowskiej autonomii”6 na obszarze wciąż formalnie należącym do państwa niemieckiego. 
Program zakładający przyznanie Żydom pełnego „osobistego i narodowego równouprawnienia” poprzez zagwarantowanie praw mniejszości narodowej został wyraźnie wyartykułowany już w pierwszych manifestach ŻRL7. Wyrażał się on w szczególności w postulacie organizacji żydowskiego samorządu, w którego gestii leżałyby sprawy natury gospodarczej i społeczno-kulturalnej. W centrum zainteresowania znalazła się oczywiście kwestia autonomicznego szkolnictwa. Przedstawiciele miejscowych środowisk żydowskich, o których poparcie syjoniści zabiegali, znali z autopsji pruski system edukacji. Dlatego niezbędne było uwolnienie projektu szkoły żydowskiej od spoczywającego na nim za sprawą liberałów odium kulturowego „getta”. Podkreślano więc, że dotychczasowy system był wytworem „państwa chrześcijańskiego”. Młodzież żydowska otrzymywała zatem edukację, której sedno stanowiły cnoty, duch i moralność stojące w sprzeczności z tradycjami wyniesionymi z własnego rodzinnego domu. Receptą na zażegnanie tego konfliktu była szkoła żydowska. Jedynie ona miała zapewnić młodzieży harmonijne kształcenie i wychowanie. Miała organicznie łączyć i pielęgnować duchową siłę judaizmu z historią i tradycją Żydów, odpowiadając przy tym demokratycznym tendencjom epoki8
Do realizacji idei autonomicznej szkoły żydowskiej niezbędna była oczywiście zgoda miejscowych władz. Już w listopadzie 1918 roku podczas obrad poznańskiej Rady Robotników i Żołnierzy Kollenscher zwrócił się z prośbą o uznanie narodowości żydowskiej i przyznanie praw przysługujących mniejszościom narodowym, zwłaszcza w obszarze szkolnictwa9. Z chwilą wybuchu powstania wielkopolskiego Kollenscher i środowisko skupione wokół ŻRL znaleźli się w centrum gwałtownie eskalującego konfliktu polsko-niemieckiego, w obliczu którego stanowczo deklarowali swoją neutralność. Postawa ta miała na celu uniemożliwienie przypisania Żydom roli stronników jednej z dwóch walczących o prymat nacji10. Pod koniec grudnia 1918 roku, w gorącej atmosferze walk na ulicach Poznania, przedstawiciele ŻRL, Niemieckiej Rady Ludowej oraz polskiej Naczelnej Rady Ludowej (NRL) uczestniczyli w rokowaniach z ministrami pruskiego rządu w Berlinie. Jak wspominał po kilku latach Kollenscher:
„Jako reprezentanci Żydowskiej Rady Ludowej nie braliśmy we wspomnianych rozmowach aktywnego udziału. Wynikało to z prezentowanego przez nas stanowiska, by nie ingerować w proces zmian dokonujący się w układzie sił. Tym niemniej uczestnictwo w obradach miało dla nas szczególną wartość – nie tylko z racji bycia świadkami historycznych wydarzeń, lecz przede wszystkim dlatego, że była to dla nas okazja, by oznajmić obu stronom o naszych pokojowych zamiarach i wskazać możliwe drogi realizacji naszych postulatów. Stąd pierwszego dnia obrad zdecydowałem się szczegółowo objaśnić założenia naszego programu. Zaapelowałem również o wprowadzenie na terenie prowincji systemu szkół żydowskich, widząc w tym zaczątek postulowanej autonomii narodowo-kulturalnej. […] Przedstawiciele pruskiego rządu, którzy zasadniczo nie sprzeciwiali się naszemu stanowisku, chłodno przyjęli postulat »szkoły wyznaniowej«. Ich partyjno-socjalistyczny punkt widzenia okazał się silniejszy od umiejętności zrozumienia potrzeb, z jakimi zmagała się wielonarodowa prowincja. Naszym żądaniom sprzeciwił się występujący w imieniu Niemieckiej Rady Ludowej jeden z jej żydowskich członków. Natomiast ze strony obecnych na spotkaniu Niemców-chrześcijan, w szczególności miejscowych wyższych urzędników, spotkaliśmy się z dowodami aprobaty. Jeśli chodzi o polskich dyskutantów, przede wszystkim (Wojciecha) Korfantego i (Wojciecha) Trąmpczyńskiego, to wyrazili oni swoje pełne poparcie, odnoszące się zarówno do naszych ogólnych postulatów, jak i kwestii szkoły żydowskiej. Naturalnie urzeczywistnienie autonomii narodowej mogło nastąpić dopiero w ramach przyszłego porządku państwowego. Realizacja drugiego postulatu okazała się jednak perspektywą bardzo bliską, dlatego uznaliśmy 30 grudnia 1918 roku za dzień narodzin szkoły żydowskiej”11.
Gdy w styczniu 1919 roku piastujący stanowisko naczelnego prezesa Trąmpczyński wydał wspomniane wcześniej rozporządzenie określające wyznaniowy charakter szkolnictwa, droga do utworzenia szkoły żydowskiej wydawała się otwarta. W przekonaniu przedstawicieli ŻRL decyzja ta potwierdzała fundamentalne znaczenie wychowania religijnego dla systemu szkolnego w mieszanej językowo dzielnicy (gemischtsprachiges Gebiet), jaką było Poznańskie12. W wypowiedziach miejscowych syjonistów ta jednoznacznie konfesyjna perspektywa nie była przypadkowa. W odwołaniu się do logiki i terminologii religijnej dostrzegali oni bowiem szansę na pozyskanie dla swych haseł tych członków społeczności żydowskiej, którzy z dystansem odnosili się do programu syjonizmu13
Z początkiem marca 1919 roku ŻRL przesłała poznańskim władzom miejskim treść postulatów w kwestii organizacji szkolnictwa dla ludności żydowskiej. W pierwszej kolejności planowano utworzyć placówkę w Poznaniu. Miała ona zacząć funkcjonowanie 1 maja (początek roku szkolnego) i objąć nauczaniem co najmniej 180 uczniów. W związku z tym ŻRL zwróciła się o przekazanie do dyspozycji odpowiedniego budynku szkolnego, który zgodnie z miejscem zamieszkania ludności żydowskiej powinien znajdować się w obrębie Starego Miasta14. Jeszcze w lutym tego samego roku ŻRL rozesłała do gmin żydowskich Poznańskiego okólnik, w którym wzywała władze gminne do zakładania analogicznych placówek oświatowych na prowincji, a rodziców do zapisywania do nich swoich dzieci15. W tym samym czasie, co nie było zaskoczeniem, z aktywnym sprzeciwem wobec idei utworzenia oddzielnej szkoły żydowskiej wystąpiły środowiska liberalne. Pod koniec marca 1919 roku przedstawiciele władz poznańskiej gminy złożyli na ręce Komisariatu NRL pismo, w którym apelowali o utrzymanie międzywyznaniowego charakteru systemu szkolnego. Powoływali się przy tym na liczne zalety wspólnego nauczania:
„Jako gmina wyznaniowa i wierni wyznawcy naszej wiary naturalnie uznajemy za zasadne, by nasze dzieci pobierały w szkolę naukę religii i by ich osiągnięcia w tej dziedzinie podlegały ocenie jak w przedmiotach świeckich. Uznajemy za wskazane rozdzielenie dzieci żydowskich od dzieci innych wyznań na lekcjach religii, co, jak pokazuje nasza wiedza, ma miejsce w szkołach symultannych. Rozdzielenie uczniów wedle wyznania podczas nauki przedmiotów świeckich uznajemy jednak za niewskazane. […] Uważamy, że ludzie, którzy powinni współpracować ze sobą w życiu obywatelskim, bez dyskryminacji ze względu na wyznanie, przygotowywani są do tego najlepiej przez wspólną naukę za młodu. […] Naszym zdaniem jedynie wspólna nauka w szkole dzieci różnych wyznań jest sposobem na radzenie sobie z nienawiścią na tle wyznaniowym. Ponieważ dzieci te przez wzajemny kontakt poznają się wzajemnie, uczą wzajemnego szacunku i nie nabierają przekonania o niższej wartości dzieci innego wyznania. Dlatego sprzeciwiamy się powstaniu szkoły żydowskiej. Uważamy, że różnice między nami a łatwo i szybko asymilującymi się do nowoczesnej kultury Żydami ze wschodu (Ostjuden), których spodziewany jest napływ w znacznej liczbie, pewniej i szybciej ulegną wyrównaniu w szkole symultannej niż w żydowskiej”16
Autorzy pisma sprzeciwiali się ponoszeniu dodatkowych ciężarów finansowych przez gminę w związku z powstaniem szkoły żydowskiej. Powoływali się zarazem na brak umocowania ŻRL do reprezentowania ogółu poznańskich Żydów17. Wagę protestu zwiększyła dodatkowo petycja skierowana do magistratu i prezydenta miasta w sprawie rezygnacji z pomysłu utworzenia szkoły żydowskiej, którą w połowie kwietnia 1919 roku podpisało ponad 700 członków poznańskiej gminy18. Jak się okazało, tego rodzaju „doping” nie był jednak potrzebny. Miesiąc wcześniej bowiem magistracka deputacja szkolna zdecydowała o odrzuceniu wspomnianego wniosku ŻRL, przekonując że „szkoła mieszana wyznaniowo, nawet po podziale dotychczasowych szkół symultannych na niemieckie i polskie placówki narodowe, jest formą najbardziej odpowiednią i najmniej obciążającą miejskie finanse”19. Nie bez znaczenia był fakt, że na posiedzeniu deputacji sprawę szkoły żydowskiej referował radca sądowy Michelis Placzek, niemiecko-żydowski liberał, a zarazem polityk miejski z wieloletnim stażem20. W reakcji na ten ruch ŻRL postanowiła zaskarżyć negatywną dla siebie decyzję w rejencji. Na początku kwietnia 1919 roku dyrektor tamtejszego oddziału szkolnego Jan Suchowiak uznał uchwałę poznańskiego magistratu prawnie „niedopuszczalną i nieważną”. Zgodę na powołanie do życia szkoły żydowskiej uzależnił jednak od spełnienia dwóch warunków. Pierwszym była realizacja formalnego wymogu zgłoszenia do nauki w placówce co najmniej 40 dzieci. Drugim zaś rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego pomiędzy ŻRL a władzami poznańskiej gminy żydowskiej. Sprawę tę Suchowiak postanowił przekazać do decyzji NRL21
W związku z przekazaniem przez ŻRL listy dzieci, których liczba przekroczyła wymagany przepisami próg, miejskie władze oświatowe wyraziły zgodę na utworzenie szkoły żydowskiej z dniem 1 maja 1919 roku. Miała to być placówka najniższego stopnia, czyli szkoła ludowa (Volksschule). Kluczową kwestią było znalezienie dla niej odpowiednich pomieszczeń i siły nauczycielskiej. Urzędnicy nie przystali na propozycję zgłoszoną przez ŻRL, by placówkę ulokować w budynku przy placu Sapieżyńskim 10 i postanowili przeznaczyć na ten cel pomieszczenia dotychczas użytkowane przez szkołę specjalną (Hilfsschule) przy ulicy Małe Garbary 11. Placówka podlegała z jednej strony magistratowi, z drugiej zaś okręgowemu inspektorowi szkolnemu. Nauka w niej miała odbywać się według planu nauczania miejskiej szkoły niemieckiej22
Na stanowisko nauczyciela w szkole powołany został David Brzezinski. Urodził się on 1872 roku w Inowrocławiu jako dziecko Benjamina Brzezinskiego i Berthe z domu Pinschewer. Był absolwentem seminarium dla nauczycieli żydowskich w Berlinie. W 1896 roku ożenił się z Anną Radziminską, córką kupca Zeliga Radziminskiego, z którą miał dwójkę dzieci: Alfreda i Berthę. Od 1893 roku Brzezinski pracował w szkole żydowskiej w Miłosławiu, w której uczył hebrajskiego. Pełnił zarazem funkcję protokolanta i skarbnika miejscowej gminy żydowskiej. Po kilkunastu latach pracy bez powodzenia starał się o posadę nauczycielską w Tarnowskich Górach i Bytomiu. Ostatecznie w 1910 roku przeniósł się do Poznania, gdzie rozpoczął pracę w szkole miejskiej (Comeniusschule) mieszczącej się przy dzisiejszej ulicy Św. Marii Magdaleny. Zastąpił tam zmarłego nauczyciela Bernsteina. Z kolei jego dotychczasowe stanowisko w szkole w Miłosławiu objął nauczyciel z Trzciela o nazwisku Isaak. W Poznaniu Brzezinski zamieszkał wraz z rodziną przy ulicy Strzeleckiej. W 1916 roku dotknęła go osobista tragedia. Na froncie I wojny światowej zginął jego syn Alfred23. W przełomowych miesiącach 1918 i 1919 roku Brzezinski zaangażował się w działalność publiczną, uczestnicząc w pracach funkcjonującej w ramach ŻRL komisji szkolnej. Na zorganizowanym pod koniec marca 1919 roku zgromadzeniu wystąpił z mową, w której przekonywał, że „wiara, tradycja i wiedza mogą być przekazywane dzieciom żydowskim jedynie w placówkach o charakterze wyznaniowym”24. Z kolei podczas zwołanego przez ŻRL w kwietniu 1919 roku w wielkiej sali hotelu Friedrichshof zjazdu środowisk żydowskich Poznańskiego Brzezinski zaapelował do przedstawicieli zamożnych grup społecznych z mniejszych miast prowincji, by nie wahali się posyłać dzieci do publicznych szkół żydowskich. Za szkodliwe uznał pokutujące w tych kręgach przekonanie o „proletariackim” obliczu tych placówek25
Inaugurację zajęć w poznańskiej szkole żydowskiej poprzedziło spotkanie zorganizowane w siedzibie ŻRL przy ulicy Berlińskiej 5 z rodzicami, którzy zgłosili lub zamierzali zgłosić swoje dzieci do nauki w placówce. Formalnym warunkiem było dostarczenie świadectw urodzenia i szczepień przyszłych uczniów26. Skromna uroczystość rozpoczęcia roku szkolnego miała miejsce 1 maja 1919 roku o godzinie 9 rano. Nauczyciel i kierownik placówki Brzezinski powitał w budynku przy Małych Garbarach 11 dzieci i ich rodziców. Podziękował także szczególnie zaangażowanym w powstanie szkoły członkom ŻRL: Maxowi Kollenscherowi, Maxowi Calvaremu i Juliusowi Gallandowi. Następnie do zgromadzonych przemówił poznański rabin Jacob Freimann. Uroczystość zakończył Brzezinski, który w formie bajki objaśnił dzieciom naturę obowiązków szkolnych27. Naukę szkolną rozpoczęło 46 dzieci w wieku od 6 do 9 lat, podzielonych na dwie klasy. Jednym z uczniów był syn prezesa ŻRL Maxa Kollenschera, Julius28. Mimo bardziej niż skromnych warunków nauczania poznańscy syjoniści chcieli widzieć w powstaniu placówki początek budowy kompleksowego systemu szkolnictwa żydowskiego w mieście i prowincji. Spodziewając się napływu do Poznańskiego ludności żydowskiej ze wschodnich dzielnic Polski, Kollenscher i jego współpracownicy liczyli, że szkoła stanie się narzędziem niwelującym różnice kulturowe między przybyszami a miejscowym żydostwem29
Wkrótce w szkole zatrudniona została nauczycielka o nazwisku Gradenwitz. Jej wynagrodzenie, w odróżnieniu od finansowanego z miejskiego budżetu etatu kierownika placówki, pochodziło ze środków prywatnych. Na jesieni grono pedagogiczne powiększyło się o opłacanego z kasy miejskiej nauczyciela Alberta Neufelda30. Okazało się to możliwe dzięki powiększeniu się grona uczniów. We wrześniu 1919 roku do szkoły uczęszczało 51 dzieci. Po dwóch miesiącach dołączyły kolejne, tak że ich łączna liczba wzrosła do 7131. Podczas letniej przerwy wakacyjnej, gdy nie odbywały się lekcje, ŻRL wespół z nauczycielami zorganizowała w szkole półkolonie dla uczniów. W celu lepszej integracji środowiska szkolnego w siedzibie ŻRL odbywały się wieczorki dla rodziców dzieci uczących się w placówce32. Tymczasem pilną sprawą była poprawa stanu pomieszczeń lekcyjnych. Z powodu wilgoci z sufitów odpadał tynk. Niezbędne było malowanie klas, a także lepsze ich dostosowanie do korzystania przez dzieci. Osobną kwestią było zapewnienie opału na zimę. Nieszczelne okna uniemożliwiały bowiem odpowiednie ogrzanie dwóch klas i pokoju nauczycielskiego. Mimo podjętych zawczasu działań, w grudniu 1919 roku nie udało się sprowadzić wystarczającej ilości drewna do pieców kaflowych. Z tego powodu na dziesięć dni lekcje musiały zostać zawieszone33. O powszechności tego problemu świadczyła prośba skierowana przez przedstawicieli Loży Amicitia o udostępnienie pomieszczeń szkolnych na organizację popołudniowych korepetycji dla dzieci z uboższych rodzin żydowskich, które niedostatecznie radziły sobie z nauką. Organizacja musiała zrezygnować z dotychczas użytkowanego lokalu wynajmowanego od gminy z powodu braku węgla do jego ogrzewania. Za zgodą magistratu pomieszczenia szkolne zostały udostępnione na cele korepetycji nieodpłatnie34
Na przełomie 1919 i 1920 roku coraz wyraźniej dawał o sobie znać rozdźwięk między głoszonymi publicznie planami rozwoju szkolnictwa żydowskiego a faktyczną sytuacją Żydów w Poznańskiem. Na zebraniach ŻRL omawiano warunki utworzenia szkoły żydowskiej wyższego stopnia, na której cele założono specjalny fundusz35. Nie potrafiono jednak skutecznie przeciwdziałać postawie wielu przedstawicieli środowisk żydowskich, którzy z obojętnością podchodzili do sprawy placówek publicznych i woleli posyłać swoje dzieci do szkół niemieckich lub na lekcje prywatne36. Znacznie poważniejszym problemem była jednak emigracja. Pogłębiające się trudności ekonomiczne, odcięcie od dotychczasowego społeczno-kulturowego centrum oraz obawy przed antysemickim represjami spowodowały, że na wyjazd do Niemiec decydowało się coraz więcej poznańskich Żydów37. Jak wspominał Kollenscher, „już po upływie pierwszego roku szkolnego straciliśmy naszych nauczycieli, a także znaczną część uczniów. Placówka nie mogła się więc dalej rozwijać i pozostała w skromnej formie szkoły ludowej”38
W obliczu masowego odpływu ludności żydowskiej z Poznańskiego wątpliwości nachodziły nawet najbardziej zdeterminowanych członków ŻRL. Koncepcja autonomii narodowo-kulturalnej z kluczową rolą szkoły żydowskiej pozostała jedynie projektem na papierze. Wśród rosnącej liczby członków organizacji wzmagało się poczucie izolacji i rozczarowania. Organizowali oni wprawdzie protesty wobec likwidacji szkół żydowskich w mniejszych miastach prowincji, ale były to jedynie gesty symboliczne39. Jeszcze w 1919 roku Brzezinski rozpoczął intensywne poszukiwania posady nauczycielskiej w Berlinie. Z końcem czerwca 1920 roku złożył wniosek o zwolnienie go ze stanowiska nauczyciela i kierownika szkoły żydowskiej, a następnie opuścił Poznań. W Berlinie, jako jedynemu z 30 przybyłych wówczas ze wschodu nauczycieli żydowskich, udało się mu znaleźć posadę w miejscowej szkole gminnej40. W sierpniu 1920 roku na emigrację do stolicy Niemiec zdecydował się także Kollenscher. W ten sposób zamknięty został pierwszy rozdział historii poznańskiej szkoły żydowskiej. Następne mieli zapisać nauczyciele i uczniowie pochodzący w znacznej części ze wschodnich dzielnic Polski. Mimo niełatwych warunków funkcjonowania w międzywojennej rzeczywistości Poznania, z czasem udało im się wypełnić lukę po nieobecnych.


Na zdjęciu: Małe Garbary przed I wojną światową. Fot. ze zb. Biblioteki Uniwersyteckiej UAM
  1. Z. Pakuła, Chawerim. Poznańscy Żydzi, Poznań 2018, s. 43.
  2. Kwestie funkcjonowania poznańskiej placówki porusza autorka monografii społeczności żydowskiej dwudziestolecia międzywojennego (koncentruje się jednak na późniejszym okresie), zob. A. Skupień, Ludność żydowska w województwie poznańskim w latach 1919–1938, Poznań 2007, s. 215–221. Ostatnio wątek genezy szkoły na tle działalności Żydowskiej Rady Ludowej przywołuje J. Rybak, Jewish Nationalism and Indifference between Posen and Poznań: The Jewish People’s Council 1918-1920, „Leo Baeck Year Book”, nr 65, 2019, s. 107–126.
  3. M. Moszyński, Syjonista z Poznania, „Miasteczko Poznań”, nr 3-4 (39-40), 2020, s. 29.
  4. V. Zionistischer Gruppenverbandstag, „Jüdische Rundschau”, nr 2, 1914, s. 15.
  5. J. Rybak, Jewish Nationalism…., op. cit., s. 110–111.
  6. M. Brenner, Religion, Nation oder Stamm: Zum Wandel der Selbstdefinition unter detschen Juden, [w:] Nation und Religion in der deutschen Geschichte, red. H.-G. Haupt, D. Langwiesche, Frankfurt/Main 2001, s. 598
  7. M. Kollenscher, Was wir wollen, „Mitteilungs-Blatt des Jüdischen Volksrats Posen” [dalej: MBJVP], nr 1, 1919, s. 1.
  8. J. Galland, Die judische Schule im Posener Land, MBJVP, nr 2, 1919, s. 16.
  9. M. Kollenscher, Jüdisches aus der deutsch-polnischen Übergangszeit. Posen 1918–1920, Berlin 1925, s. 32.
  10. Ibidem, s. 33–34. 
  11. Ibidem, s. 59–60.
  12. J. Galland, Richtlinien betreffend das jüdische Schulwesen, MBJVP, (Sonderausgabe), 1919, s. 7.\
  13. J. Rybak, Jewish Nationalism…., op. cit., s. 119–120.
  14. Archiwum Państwowe w Poznaniu [dalej: APP], Wydział Szkolny [dalej: WS], Angelegenheiten der neuerrichteten jüdischen Schule/Volksschule [dalej: JS], sygn. 3204, k. 1.
  15. Rundschreiben betr. die Einrichtung jüd. Schulen. An die Synagogengemeinden, MBJVP, nr 3, 1919, s. 35.
  16. APP, WS, JS, sygn. 3204, k. 8–9.
  17. Ibidem
  18. Ibidem, k. 11–34.
  19. Ibidem, k. 65
  20. Ibidem, k. 64
  21. Ibidem, k. 66; Eröffnung der jüdischen Schule, MBJVP, nr 4/5, 1919, s. r8.
  22. APP, WS, JS, sygn. 3204, k. 67, 70.
  23. APP, Der Königliche Kreisschulinspektor des Stadtkreises Posen, Brzezinski David, sygn. 31, b.p.; „Der Gemeindebote”, nr 74, 1910, s. 2; „Neue jüdische Presse”, nr 36, 1916, s. 5.
  24. „Der Gemeindebote”, nr 14, 1919, s. 2.
  25. Manheim, Die Provinzial-Tagung des Jüdischen Volksrates, MBJVP, nr 3, 1919, s. 34.
  26. APP, WS, JS, sygn. 3204, k. 10.
  27. Eröffnung…, op. cit., s. 48; 
  28. APP, WS, JS, sygn. 3204, k. 58.
  29. Eröffnung…, op. cit., s. 48; M. Kollenscher, Jüdisches…, op. cit., s. 80.
  30. M. Kollenscher, Jüdisches…, ibidem, s. 80; „Israelitisches Familienblatt”, nr 46, 1919, s. 11.
  31. APP, WS, JS, sygn. 3204, k. 96; APP, Starostwo Grodzkie m. Poznania [dalej: SGmP], Acta betreffend Jüdischer Volksrat [dalej: JV], sygn. 67, k. 54.
  32. APP, WS, JS, sygn. 3204, k. 74; APP, SGmP, JV, sygn. 67, k. 43.
  33. APP, WS, JS, sygn. 3204, k. 85–86, 89–90.
  34. Ibidem, k. 87–88
  35. APP, SGmP, JV, sygn. 67, k. 68
  36. D. Brzezinski, Jüdische Schulnot in Posen, MBJVP, nr 8, 1919, s. 85
  37. Do 1921 r. na emigrację z samego Poznania zdecydowało się blisko 70% miejscowych Żydów, zob. A. Skupień, Ludność żydowska…, op. cit., s. 75; P.J. Wróbel, “Auswanderung”: The Exodus of Jews from Greater Poland (Wielkopolska), 1918–1921, „Studia Judaica”, nr 2 (34), 2014, s. 78–80.
  38. M. Kollenscher, Jüdisches…, op. cit., s. 80.
  39. APP, SGmP, JV, sygn. 67, k. 135.
  40. „Der Israelit”, nr 25, 1921, s. 5. W późniejszych latach Brzezinski został kierownikiem szkoły żydowskiej w berlińskiej dzielnicy Reinickendorf-Ost. Zmarł 14.01.1934 r. w Berlinie, zob. „Jüdisch-liberale Zeitung”, nr 20, 1933, s. 142; „Jüdische Rundschau”, nr 5, 1934, s. 11.

Zobacz też:

Ułatwienie dostępu

Powiększenie tekstu
Powiększenie tekstu
Powiększenie tekstu
Powiększenie tekstu
Kontrast
Kontrast
Interlinia
Interlinia
Interlinia
Interlinia
Odstępy między literami
Odstępy między literami
Odstępy między literami
Odstępy między literami
Podświetlenie linków
Podświetlenie linków
Maska do czytania
Maska do czytania
Podpowiedzi
Podpowiedzi
Kursor
Kursor

Resetuj ustawienia