Wyszukiwanie
Piętnasty MARSZ PAMIĘCI
22.07.2026
Warszawa
W 84. rocznicę „Grossaktion”, 22 lipca 2026 roku. Trasa wiodła z Umschlagplatzu  do skweru Racheli Auerbach na Muranowie. Ulicami Stawki, Smoczą i Dzielną doszliśmy do instalacji Zuzanny Hertzberg, na której w jidysz napisano: „mir zajnen ale szwester” , wszystkie jesteśmy siostrami. To cytat ze znanej piosenki "Ale brider". Na instalacji zawiązywaliśmy symboliczne Wstążki Pamięci z imionami ofiar. Także z imionami ofiar z Poznania, bo od kilku lat także i my, w imieniu Stowarzyszenia Miasteczko Poznań, przyjeżdżamy do Warszawy, by dołączyć do Marszu Pamięci. Na wstążkach, które zawiązaliśmy zapisaliśmy m.in. imiona: Michasia Ajlenberga i jego rodziców, którzy w Poznaniu mieszkali przy ulicy Mickiewicza, Dawida Bergmana i jego ojca Pejsacha z ulicy Żydowskiej, Iziego Milewicza i jego starszą siostrę Annę (mieszkali przy ul. Św. Wojciecha), Bajlę Auerbach i jej ojca Natana, który do 1939 roku miał sklep przy Garbarach.
Tegoroczny Marsz Pamięci, organizowany od 15 lat przez Żydowski Instytut Historyczny, upamiętniał pamięć ofiar masowych wywózek z getta ("Grossaktion") do obozu zagłady Treblinki II, rozpoczętych 22 lipca 1942 roku. W niespełna dwa miesiące zamordowano 300 tys. żydów z getta. Marsz poświęcony był postaciom kobiet z warszawskiego getta. To one: matki, córki, siostry, żony, przyjaciółki i opiekunki każdego dnia podejmowały ogromny wysiłek, by podtrzymać życie rodzinne i społeczne w trudnych warunkach w getcie.
1/7
Przed pomnikiem na Umschlaglatzu dr Michał Trębacz, dyrektor ŻIH i Zuzanna Schnepf-Kołacz — zastępczyni dyrektora ds. programowych
2/7
Rabin Michael Schudrich
3/7
„Mir Zajnen Ale Szwester, Sawore Sam Phenia, Wszystkie Jesteśmy Siostrami“ to  hasło wyhaftowane zarówno na awersie i rewersie chorągwi niesionej przez Zuzannę Hertzberg
4/7
Wstążki z nazwiskami Żydów z Poznania przebywających w czasie wojny w warszawskim getcie
5/7
Przy instalacji Zuzanny Hertzberg
6/7
Wstążki z nazwiskami Żydów z Poznania
7/7
Na placu im. Racheli Auerbach. Wszystkie zdjęcia: Zbigniew Pakuła

Zobacz też: