poznań

Jezioro (nie) pamięci

Dzięki społecznikom nad jeziorem Rusałka postawiono tablicę przypominającą żydowskich i polskich robotników pracujących w czasie II wojny światowej przy budowie sztucznego akwenu, którego brzegi wyłożono macewami z żydowskiego cmentarza w Poznaniu.

Wspomnienia Noacha

Zbigniew Pakuła

Noach Lasman urodził się w Kaliszu. W wieku trzech lat wyjechał z rodzicami do Kórnika, z którego po kilku miesiącach Lasmanowie przenieśli się do Poznania i zamieszkali przy ulicy Żydowskiej. Gdy wybuchła wojna, uciekli do Łosic, małego miasteczka na Podlasiu. Z łosickiego getta rodzina została wywieziona do Treblinki. Ocalał jedynie Noach, który po wojnie wrócił do Poznania, by w 1957 roku wyjechać do Izraela.

Kontakty między więźniami obozów pracy dla Żydów w Poznaniu a polską ludnością cywilną

Szymon Pietrzykowski

Dzięki społecznikom nad jeziorem Rusałka postawiono tablicę przypominającą żydowskich i polskich robotników pracujących w czasie II wojny światowej przy budowie sztucznego akwenu, którego brzegi wyłożono macewami z żydowskiego cmentarza w Poznaniu.

Syjonista z Poznania

Maciej Moszyński

Droga życiowa Maxa Kollenschera odzwierciedlała dylematy związane z żydowską samoidentyfikacją kulturowo-narodową i jej przeobrażeniami, kwestią
szczególnie aktualną na przełomie XIX i XX wieku. Jego poznańska aktywność przed wybuchem I wojny światowej stanowiła ważny wkład do
dziejów europejskiego syjonizmu.

W drodze do Erec Israel

Zbigniew Pakuła

W okresie międzywojennym wyjeżdżali do Palestyny. Po wojnie do powstałego w 1948 roku państwa Izrael, a także do Stanów Zjednoczonych, Australii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Wenezueli. Poznaniaków ocalonych z Zagłady nie było wielu. Ci, którzy osiedlili się w Izraelu, założyli organizację ziomkowską, w latach 1992–1994  upamiętnili w Jad Waszem swoich braci zamordowanych przez nazistów i wydali Księgę pamięci poznańskich Żydów[1]. Jednej z ulic w Tel Awiwie nadali nazwę „rehow kehilat Poznan” (ulica gminy Poznań).

Odłączenie ze świata zewnętrznego

Z Veronicą N. Tetelbaum rozmawia Marek S. Bochniarz

Pomimo trwającej pandemii Stowarzyszenie Miasteczko Poznań zdecydowało się zorganizować IV Przegląd Filmów o Tematyce Żydowskiej, który odbył się online w dniach 12–14 listopada 2020 roku. W tym roku naszym partnerem był Pawilon. Udało się nam przygotować program, w którym podtrzymaliśmy kontakt z naszą publicznością… jak zawsze poprzez snucie historii.
Najważniejszym aspektem corocznego przeglądu są dla mnie spotkania z widownią i opowieści o filmach, które mogę zbudować i jej przekazać. Bo do wszystkich filmów na naszych pokazach mam stosunek trochę osobisty. Opieram go na nawiązywaniu kontaktów z twórcami i przeprowadzaniu z nimi wywiadów, traktowanych

Anula

Zbigniew Pakuła
Rodzina Krasnokuckich
Od Lewej: Anna Krasnikucka, Lala Ajlenberg i jej syn Josi
Elżbieta, córka Anny z mężem przed kamienicą przy ulicy Mickiewicza w Poznaniu. Fot. Zbigniew Pakuła

She came to Poland with her daughter Elżbieta in 2004 to commemorate the sixtieth anniversary of the liquidation of the ghetto in Łódź. They had not expected such crowds. More than five thousand people came, and there were 1,500 of the Survivors. They took part in the memorial march from the Jewish cemetery to the Radegast station[i]. Moved, they listened to Eliezer Zyskind speaking at the cemetery. He talked about life in the ghetto and about hiding with his family for several days in a graveyard, among tombstones, to avoid deportation. "The worst was the downpour which soaked us to the bone," he said.

"Returning to Baruch Bergman's house"

Marzena Dobosz

"On a warm summer day, he liked to stand in front of his house at the intersection of Żydowska and Dominikańska." Such a picture – the image of a resolute boy standing on the threshold of the house – begins Zbigniew Pakuła's story about the life of Baruch (Bronek) Bergman, entitled “Poznań, majn hejm” (Poznań, my home). The story of a Poznań resident who ended up on the other side of the world after the war. But whenever he could, Baruch returned longingly to where he was from, even though none of his former colleagues was waiting for him there.

The memory of water

Maria Świątkowska
Fot. Grzegorz Borys
Prezydent miasta Poznania Jędrzej Solarski i Maciej Krajewski. Fot Grzegorz Borys
Fot. Grzegorz Borys
Fot. Grzegorz Borys
Fot. Grzegorz Borys

Thanks to the determination of community organisers, a commemorative plaque was placed by Lake Rusałka's waters. It honours Jewish and Polish workers tasked with the construction of that artificial lake during World War II. The banks of the lake were lined with matzevot from the Jewish cemetery in Poznań.

Luggage that cannot be unpacked

Marzena Dobosz

In pre-war Poznań, with a populace of around 270,000, Jews constituted just over one per cent of the population. After the war, only a few returned to their homes, and even they left quite quickly afterwards. Most of them went to Israel, and here in the 1990s, the survivors decided to meet. They also organized a convention in Poznań. "We finished the roll-call in a few minutes because so few of us were left alive" - ​​Hersz Kronenberg recalls those events in a story entitled "Nothing here for us". It’s one of the fourteen accounts collected by Zbigniew Pakuła in the book "Chaverim. Jews of Poznań". It is a bitter read.

Antysemickie zajścia na Uniwersytecie Poznańskim

Zbigniew Pakuła

 

Antysemickie zajścia na Uniwersytecie Poznańskim w grudniu 1935 roku

„Prosimy o zawieszenie zajęć”

 

 

Dmowski, czemu nie grzmisz…

Zbigniew Pakuła

Pomysł zorganizowania wystawy zawdzięczamy prezydentowi Cyrylowi ratajskiemu (sformułował go 27 stycznia 1926 r., na posiedzeniu rady Miejskiej). Chodziło wówczas o uzyskanie 160 tysięcy złotych na budowę salonu samochodowego. Jednym z argumentów ratajskiego miała być jego przydatność na Wszechpolską Wystawę planowaną na 1928 rok. rada zaaprobowała pomysł organizacji wystawy, którą wtedy planowano urządzić w 1935 roku w warszawskim Parku skaryszewskim. ale w protokole zapisano przekornie: „W Poznaniu – mieście o prawie 100% ludności polskiej, Wystawę byłoby łatwiej urządzić, gdyż mamy już pokaźny kompleks budynków targowych”. Konkurentem był też Lwów posiadający kompleks wystawienniczy.

Poznańscy syjoniści spoglądają na wschód

Maciej Moszyński

W drugiej połowie XIX wieku ziemie polskie znajdujące się pod zaborem rosyjskim doświadczyły szeregu przeobrażeń społeczno-gospodarczych, które stały się także udziałem, w większości tradycyjnych, środowisk żydowskich. Wywołało to, zwłaszcza wśród młodych generacji Żydów, silną potrzebę znalezienia odpowiedzi na nowe wyzwania. Z tego kryzysu żydowskiej tożsamości wyłonił się polityczny ruch narodowy – syjonizm oraz żydowski socjalizm.

Wygnani, wysiedleni, deportowani (80. rocznica wysiedlenia Żydów z Poznania)

Zbigniew Pakuła

Trzynastego grudnia 2019 roku minęło osiemdziesiąt lat od wysiedlenia Żydów z Poznania. Zgromadzonych  w obozie przesiedleńczym lager Glowna (obóz Główna) wywieziono wagonami do Generalnego Gubernatorstwa w okolice ostrowa lubelskiego. Wśród wysiedlonych był ostatni rabin Poznania Dawid Szyja Sender z żoną Esterą i synkiem Henochem.

Rabin Akiwa Eger i dzieje gminy żydowskiej w Mirosławcu

Julia Anastazja Sienkiewicz-Wilowska
Rabin Akiwa Eger  i dzieje gminy żydowskiej w Mirosławcu
Rabin Akiwa Eger  i dzieje gminy żydowskiej w Mirosławcu
Rabin Akiwa Eger  i dzieje gminy żydowskiej w Mirosławcu
Rabin Akiwa Eger  i dzieje gminy żydowskiej w Mirosławcu

Historia społeczności żydowskiej w Mirosławcu w świetle dokumentów

Sprawa Dreyfusa. Wystawa w Domu Bretanii

Sto dwadzieścia pięć lat temu Alfred Dreyfus, francuski oficer pochodzenia żydowskiego, został niesłusznie oskarżony o szpiegostwo na rzecz Niemiec i zesłany  na Wyspę Diabelską. zrehabilitowano go dopiero  w 1906 roku. Wcześniej, w 1899 roku, w Rennes odbył się proces rewizyjny Dreyfusa, który przypomina wystawa w poznańskim Domu Bretanii. Można ją zwiedzać do połowy października, a jej edukacyjna wartość doskonale koresponduje ze zbliżającą się premierą nowego filmu Romana Polańskiego, którego pierwszy pokaz odbył się na festiwalu filmowym  w Wenecji. reżyser zrobił film o kłamstwie w polityce, nastrojach antysemickich i o nienawiści do mniejszości.

Chawerim. Poznańscy Żydzi

Data wydarzenia: 
11 maj 2019
Chawerim. Poznańscy Żydzi
Spotkanie autorskie, 22 lutego 2019, Atelier Wimar
Spotkanie autorskie, 22 lutego 2019, Atelier Wimar
Autor z Haną Lasman
Czytelnicy
Autor książki Zbigniew Pakuła
Chawerim. Poznańscy Żydzi

Chawerim. Poznańscy Żydzi  to zbiór czternastu opowieści o Żydach z Poznania i Poznańskiego. Ich bohaterami są Chana Auerbach, Anna Krasnokucka, Fira Mełamedzon, Ida Milewicz, Hela Perkal, Łucja Pinczewska-Gliksman, Fira Sochaczewska, Eliasz Abramowicz, Jerzy Herszberg, Jakób Janowski, Hersz Kronenberg, Noach Lasman, Leopold Sokołowski i Eliasz Zajde. W czasie wojny znaleźli się w gettach, obozach i na terenie sowieckiej Rosji. Są to więc opowieści o przetrwaniu w nieludzkich czasach. Większość z bohaterów książki po wojnie wyjechała z Polski, najczęściej do Izraela. W podróż wyruszyli zabierając straszliwe wspomnienia i wiarę w kraj, w którym wreszcie znajdą swój dom, założą rodziny i żyć będą z podniesioną głową.

Naszkowska i Grynberg w Arsenale

Data wydarzenia: 
12 październik 2018
Fot. Zbigniew Pakuła
Od lewej: Piotr Forecki, Krystyna Naszkowska i Mikołaj Grynberg. Fot. Z.Pakula
Krystyna Naszkowska. Fot. Z.Pakula
Mikołaj Grynberg. Fot. Z.Pakula
Fot. Z.Pakula

Zapraszamy na spotkanie zorganizowne w ramach Festiwalu ENDEMITY wokół książek Krystyny Naszkowskiej i Mikołaja Grynberga: "Wspólnota, która zniknęła. W 50 rocznicę marca". Prowadzenie: Piotr Forecki. Patronat prasowy: czasopismo "Miasteczko Poznań". Spotkanie w gościnnych progach Galerii Miejskiej Arsenał (Stary Rynek).

Łączy nas pamięć

W 75. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim Stowarzyszenie Miasteczko Poznań dołączyło do ogólnopolskiej akcji „Łączy nas pamięć” zainicjowanej przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Zbierzmy się – zaapelowało Stowarzyszenie – zaświadczając, że pamiętamy o tym, co zdarzyło się w getcie, w którym podczas wojny mieszkali także Żydzi z Poznania i Wielkopolski. Pamiętajmy  o tych, którzy walczyli i zginęli. Także o tych, którzy pamięć o nich podtrzymywali: Marku Edelmanie, Jacku Kuroniu, Zofii Kuratowskiej i wielu innych ludzi dobrego serca. Mieszkańców Poznania zaproszono pod gmach byłej synagogi przebudowanej podczas wojny na basen.

Subskrybuje zawartość

© Copyright 2014